"Piszę o kobietach, bo lubię przebywać z kobietami. To one fascynują mnie, inspirują i olśniewają. Dlatego piszę o nich książki. Ale moje powieści są adresowane również do mężczyzn, bo chcę, żeby mężczyźni wiedzieli, co tracą, kiedy nie potrafią rozmawiać z kobietami oraz wsłuchać się w to, co mówią."
Był już późny wieczór. Inspektor Kolski opuścił komisariat i wsiadł do samochodu. Spojrzał na zegarek. Zmartwiony spuścił głowę. Posiedziałby jak za młodu do białego rana w biurze, lecz nieoczekiwanie dopadło go zmęczenie. Doszedł do wniosku, że wróci do domu i tam popracuje. Wiedział też, że matka się ucieszy. Zawsze niepokoiła się, gdy wracał zbyt późno. [...]
Celina wystukała szyfr na klawiaturze monitoringu i tym samym załączyła alarm. Miała kilkadziesiąt sekund na opuszczenie cukierni i zamknięcie za sobą drzwi. Była już niemiłosiernie zmęczona. Wcześniej bowiem nie mogła uporać się ze złożeniem markizy. Stale się zacinała i tak naprawdę wymagała silnej ręki, a przede wszystkim gruntownej naprawy. Niestety Celina nie za bardzo miała [...]
Bartek stanął przed domofonem i dotknął dłonią wyświetlacza. Justyna zauważyła, że muska kolejne cyferki niczym pianista klawisze instrumentu. Pomyślała, że to naprawdę fascynujące, iż pozornie prozaiczną czynność można wykonać z tak niebywałą gracją. No cóż, pisarz to też artysta. Usłyszeli piskliwy sygnał urządzenia, odblokowującego drzwi. Bartek je otworzył i przepuścił Justynę przed siebie. W korytarzu [...]
A co było potem? Potem Justyna zastanawiała się, czy Bartek jest z tych mężczyzn, którzy patrząc w oczy kobiecie, wierzą w to, co mówią. W swoim życiu, jeszcze zanim związała się z Karolem, spotykała wielu osobników płci męskiej, dla których słowa niewiele znaczyły. Potrafili umówić się z nią na randkę, nie przyjść i przepaść jak [...]
I wtedy, tegoż dnia w biurze… Justyna skończyła opowiadać Irenie o dziwnej przyjaźni jej męża z Blanką, porannej, przypadkowej rozmowie telefonicznej i esemesach, które nią tak wstrząsnęły. – Wyjdźmy na zewnątrz – zaproponowała Irena, która wysłuchała wszystkiego uważnie, a teraz z niepokojem przyglądała się przyjaciółce. – Taka ładna pogoda, że zamiast lunchu w „Oberżynie” możemy [...]