"Piszę o kobietach, bo lubię przebywać z kobietami. To one fascynują mnie, inspirują i olśniewają. Dlatego piszę o nich książki. Ale moje powieści są adresowane również do mężczyzn, bo chcę, żeby mężczyźni wiedzieli, co tracą, kiedy nie potrafią rozmawiać z kobietami oraz wsłuchać się w to, co mówią."
I nawet jeszcze wtedy, zaraz po powrocie z Mazur, Justyna nie przypuszczała, że małżeństwo z Karolem wkrótce wejdzie w stadium głębokiego kryzysu. – Naprawdę trudno uwierzyć w to, co mówisz. – Karol podał Justynie szklankę jej ulubionego ginu ze schweppesem. Sobie też nalał, ale nic nie dodawał, po czym usiadł na kanapie obok żony. Wprawdzie [...]
Justyna otworzyła drzwi i weszła do hotelowego foyer. Zauważyła, że mimo iż siedziała blisko ogniska i nie odczuwała chłodu, to jednak wewnątrz budynku było znacznie cieplej. Zapewne, gdyby się poruszała albo wypiła tyle co inni, aż tak bardzo by nie przemarzła. Żwawym krokiem podeszła do windy. Wcisnęła guzik, postała chwilę, lecz ta nie nadjeżdżała. Justyna [...]
- A gdzie Hanka? – Irena podała Justynie kieliszek z winem, jednocześnie się rozglądając. – Na otwarciu była, ale potem zrejterowała. Siedzi na górze. Ten jej chłop, Grzesiek, chyba krótko ją trzyma. Z tego, co zrozumiałam, nie pozwolił jej na żadne bankiety. Dobrze, że kobiecina może przynajmniej oddychać. A poza tym bardzo ci dziękuję za [...]
Justyna, która dotąd siedziała spokojnie w fotelu hotelowego foyer, powoli zaczynała się niecierpliwić. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut wypiła dwie kawy i herbatę. Rozpaczliwie poszukiwała wzrokiem toalety. „Zaraz się zesikam” – pomyślała. Jednak nie bardzo chciała pozostawiać swojego bagażu bez opieki. Przez pomieszczenie przewijało się wielu ludzi, których nie znała. Ci, którzy przyjechali w tym [...]
Irena podniosła klapę bagażnika i starała się włożyć do środka walizkę Justyny, a raczej wcisnąć. – Wyjeżdżasz na pół roku? – Zaśmiała się Justyna. Rzeczywiście miejsca pozostawało niewiele, bo choć bagażnik yarisa nie jest zbyt pojemny, to jednak widząc wypełniony po brzegi można było sądzić, że podróżnych czeka dłuższy wyjazd. Wspólnymi siłami udało się jakoś [...]
A w związku Justyny i Karola zaczęło się gorzej dziać niedługo po wyjazdowej imprezie integracyjnej z pracy, na Mazury. Od zawsze wiadomo, że takie wyjazdy bardzo często źle się kończą nawet dla najtrwalszych małżeństw. Porządni ludzie wypadają z codziennego rytmu, nużących i rutynowych obowiązków rodzinnych, gubią się i nie potrafią nad sobą zapanować. Napychają się [...]
Leon zamknął za sobą drzwi i odetchnął. – Nareszcie w domu, zatem – powiedział do siebie i na wszelki wypadek nie tylko przekręcił zamek, ale i przesunął znajdujący się nad nim niewielki skobel. Nie chciał, aby o tej wieczorowej porze ktokolwiek go niepokoił. Mówiąc o domu miał oczywiście na myśli swoje niewielkie, dwupokojowe mieszkanie na [...]
Justyna szybkim krokiem zmierzała w stronę przystanku tramwajowego. Zdawała sobie sprawę, że dziwnie się zachowuje. Z jednej strony intuicja podpowiadała jej, iż Karol i tak wie o jej romansie, lecz z drugiej strony nie chciała zjawiać się w domu później niż zazwyczaj. Pewnie trochę brakowało w tym logiki, ale uważała, że mimo wszystko tak będzie [...]
Było późne popołudnie. Justyna jak zwykle bez większych przeszkód dotarła do domu Bartka. Los sprawił, że miała bardzo dobre połączenie. Jeśli tylko wyszła z pracy przed czwartą, to w piętnaście minut udawało się jej być na miejscu. No, może w dwadzieścia, gdyż najpierw należało dojść te kilkaset metrów do przystanku autobusowego, a później mniej więcej [...]
Irena wyszła na balkon, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Oparła się rękami o barierkę i spojrzała na okolicę. A naprawdę było na co popatrzeć. Mieszkali z Kamilem na ostatnim piętrze pięciopiętrowego budynku. Praktycznie na samym krańcu miasta. Z balkonu mogli podziwiać piękne widoki, bowiem w perspektywie rozciągał się las, a w oddali wiła się niewielka, aczkolwiek [...]